Strona główna » Poza prawem » Z lokalu do policyjnej celi. Tak małżeństwo zakończyło imprezę
Poza prawem

Z lokalu do policyjnej celi. Tak małżeństwo zakończyło imprezę

38-latek i jego żona awanturowali się w lokalu. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności. W trakcie interwencji swoim obraźliwym i agresywnym zachowaniem znieważył i groził wykonującym czynności służbowe funkcjonariuszom policji. Jego żona także trafiła do policyjnej celi.

Pod­czas minio­ne­go week­en­du (28.11.2021 r.) poli­cjan­ci z Ełku zosta­li popro­sze­ni o inter­wen­cję w jed­nym z loka­li, gdzie doszło do awan­tu­ry mię­dzy klien­ta­mi i obsłu­gą. Poli­cjan­ci zasta­li tam agre­syw­ne­go męż­czy­znę oraz jego żonę. W trak­cie legi­ty­mo­wa­nia oka­za­ło się, że 38-latek jest oso­bą poszu­ki­wa­ną za wcze­śniej popeł­nio­ne prze­stęp­stwo. Męż­czy­zna był nie­trzeź­wy, a tak­że  agre­syw­ny i wul­gar­ny w sto­sun­ku do poli­cjan­tów wyko­nu­ją­cych czyn­no­ści służ­bo­we. Nie zaprze­stał wyzwisk i gróźb, pomi­mo wie­lo­krot­ne­go upo­mi­na­nia o kon­se­kwen­cjach znie­wa­że­nia funk­cjo­na­riu­szy publicz­nych. Został zatrzymany.

Nato­miast jego żona utrud­nia­ła i prze­szka­dza­ła w pro­wa­dze­niu inter­wen­cji oraz swo­im gło­śnym zacho­wa­niem zakłó­ca­ła spo­kój publicz­ny. Mimo sprze­ci­wu obsłu­gi pró­bo­wa­ła ponow­nie dostać się do loka­lu i wykrzy­ku­jąc wul­ga­ry­zmy, szar­pa­ła za klam­kę. Wbrew obo­wiąz­ko­wi nie chcia­ła podać poli­cjan­tom swo­ich danych. Ona rów­nież była nie­trzeź­wa – mia­ła ponad 2 pro­mi­le alko­ho­lu w orga­ni­zmie. Zosta­ła zatrzy­ma­na do wytrzeź­wie­nia, a potem uka­ra­na man­da­ta­mi w wyso­ko­ści 500 złotych.

38-latek po wytrzeź­wie­niu, przed wyjaz­dem do zakła­du kar­ne­go, usły­szał zarzu­ty znie­wa­że­nia funk­cjo­na­riu­szy publicz­nych, wpły­wa­nia groź­bą na czyn­no­ści służ­bo­we oraz gróźb bez­praw­nych. Gro­zi za to kara do 3 lat pozba­wie­nia wolności.

1 komentarz

napisz komentarz

  • KAMIKADZE rodzin­ne! Do robo­ty a nie na wcza­sy na koszt podat­ni­ka. Pro­po­nu­je pra­cę w pro­sek­to­rium może nabra­li by okła­du i moralności!