Strona główna » Pod napięciem » Złodziej(E) pomysłów
Pod napięciem

Złodziej(E) pomysłów

#robert-klimowiczDar wyobraźni niestety nie jest dany wszystkim. Rodzi to gatunek pijawek” – osób, które jak pasożyty muszą podczepić się pod jakiegoś żywiciela”.

Pomy­sło­wość, kre­atyw­ność i inno­wa­cyj­ność zwią­za­ne z wyobraź­nią to cechy, któ­re wśród tłu­mu prze­cięt­nych osób wyróż­nia­ją ludzi war­to­ścio­wych. Połą­czo­ne z pra­co­wi­to­ścią two­rzą praw­dzi­wych liderów.

 

Są jed­nak oso­by nimi nie obda­rzo­ne, któ­re nie wiem jak bar­dzo by się sta­ra­ły, i tak nie są w sta­nie poko­nać wła­snych ogra­ni­czeń. Pcha­ne przez ambi­cje, pozba­wio­ne daru wyobraź­ni się­ga­ją zbyt dale­ko i nie są w sta­nie samo­dziel­nie osią­gnąć narzu­co­nych sobie, nie­re­al­nych celów. Pozo­sta­je im wów­czas kra­dzież pomy­słów i idei, kopio­wa­nie roz­wią­zań oraz działań.

 

Mimo iż pasożyt nie wnosi nic pozytywnego, to szczerze żal mi ludzi, którzy nie potrafią wskrzesić w sobie żadnej inwencji i żerują na cudzych pomysłach oraz sukcesach. Ciężko jest żyć ze świadomością, że jest się miernotą… ale ciężej jest dla otoczenia, gdy miernota nie zdaje sobie sprawy z własnej mizerii.

 

W zasa­dzie nie wiem jak reago­wać, gdy ktoś krad­nie mi pomysł. Zdro­wa kon­ku­ren­cja zawsze mobi­li­zu­je. Nie mam nic prze­ciw­ko inspi­ra­cjom. Jed­nak­że trud­no zro­zu­mieć dzia­łal­ność czło­wie­ka, któ­ry przez wie­le lat udo­wad­niał, że kre­atyw­ność i pomy­sło­wość są mu kom­plet­nie nie­zna­ne, a nagle zaczy­na uda­wać kogoś, kim nie jest. Ba, pcha­ny jakimś dziw­nym prze­świad­cze­niem, że oto on wła­śnie coś w życiu osią­gnął, zaczy­na kry­ty­ko­wać, recen­zo­wać i tor­pe­do­wać ini­cja­ty­wy innych.

Napraw­dę przy­kro patrzeć, gdy ktoś mój pomysł naśla­du­je i reali­zu­je nie­udol­nie, znie­kształ­ca­jąc ideę, tym samym znie­chę­ca­jąc ludzi do tego typu ini­cja­tyw. Muszę jed­nak przy­znać, że w poli­ty­ce zawsze znaj­du­ją się jakieś sępy, któ­re, mówiąc dosad­nie, w pro­stac­ki spo­sób pró­bu­ją wczoł­gać się” po czy­ichś ple­cach, znie­kształ­ca­jąc oce­nę osób uczest­ni­czą­cych póź­niej w wyborach.

Jed­nak­że, co pocie­sza­ją­ce, brak wyobraź­ni nie pozwa­la sępom zauwa­żyć, iż w dłuż­szym okre­sie pod­cze­pia­nie się pod innych nie przy­no­si efek­tu. Ludzie w swo­ich wybo­rach osta­tecz­nie i tak wyeli­mi­nu­ją paso­ży­ta z życia spo­łecz­ne­go. Nikt bowiem nie lubi pla­gia­tu, nikt nie chce popie­rać oszustów.

Nie­ste­ty, paso­ży­ty są ele­men­tem każ­de­go eko­sys­te­mu i nie da się ich cał­ko­wi­cie wyple­nić. W miej­sce jed­ne­go poja­wia się natych­miast następ­ny … a taka myśl jest mało optymistyczna.

tagi

2 komentarze

napisz komentarz
  • Bóg stwo­rzył czło­wie­ka, ponie­waż roz­cza­ro­wał się mał­pą. Z dal­szych eks­pe­ry­men­tów zre­zy­gno­wał. A szkoda 🙂

  • Dobre! To jak się, paso­ży­ty, z tym czu­je­cie? Taka praw­da na pew­no w oczy kole. A naśla­dow­ców wokół spo­ro i nawet się tego nie wsty­dzą. A już szczy­tem śmiesz­no­ści jest to, że naj­pierw kry­ty­ku­ją to, co ktoś zro­bił, a chwi­lę potem robią to samo, oczy­wi­ście w duuuużo gor­szym wyda­niu. I jesz­cze, o zgro­zo, mają nadzie­ję, że inni się w tym nie poła­pa­li. To już nie tyl­ko brak wyobraź­ni, to brak nawet prze­cięt­nej inte­li­gen­cji. A nie­któ­rym się wyda­je, że robią to tak spryt­nie, że nikt nie zauwa­ży. Nie pomy­ślą, debi­le, że tymi, od któ­rych coś ukra­dli, albo któ­rych wyko­rzy­sta­li, kie­ru­je zwy­kła litość i brak ocho­ty na wal­kę z paso­ży­ta­mi. Szko­da ener­gii, lepiej spo­żyt­ko­wać ją na coś… twór­cze­go. Pozdra­wiam twór­czych, a Wam, paso­ży­ty, szcze­rze współ­czu­ję. W sumie to mi Was po pro­stu szko­da, pożre Was w koń­cu Wasza zachłan­ność, krót­ko­wzrocz­ność, ubec­ka psy­che i co tam jesz­cze macie w zanadrzu…