Strona główna » Pod napięciem » KSWiP: Skarga na działanie prezydenta Ełku zasadna. Urząd naprawił błąd
Pod napięciem

KSWiP: Skarga na działanie prezydenta Ełku zasadna. Urząd naprawił błąd

Pani Joanna złożyła skargę do rady miasta na działanie prezydenta Ełku. Skarga dotyczyła braku udzielenia odpowiedzi na pismo. Wczoraj, na komisji skarg, wniosków i petycji radni uznali, że skarżąca ma rację i postanowili uznać jej skargę za zasadną.

Miesz­kan­ka od wie­lu mie­się­cy wal­czy” o wycią­gnię­cie kon­se­kwen­cji w spra­wie  dostrze­żo­nych nie­pra­wi­dło­wo­ści doty­czą­cych pry­wat­ne­go żłob­ka w Ełku. Spra­wę skie­ro­wa­ła do pro­ku­ra­tu­ry, a tak­że do sane­pi­du, gdzie ten rów­nież stwier­dził nieprawidłowości.

Nato­miast od Urzę­du Mia­sta Ełku doma­ga­ła się wyja­śnień doty­czą­cych kon­tro­li w pla­ców­ce dzie­cię­cej. Do ratu­sza, w tej spra­wie, wysła­ła kil­ka pism. Na jed­no z nich nie otrzy­ma­ła odpowiedzi.

Posta­no­wi­ła więc zło­żyć skar­gę na dzia­ła­nie pre­zy­den­ta do rady miasta.

Po kil­ku posie­dze­niach komi­sji skarg, wnio­sków i pety­cji uda­ło się rad­nym, jak i skar­żą­cej dopro­wa­dzić spra­wę do koń­ca (na eta­pie komi­syj­nym). 19 listo­pa­da komi­sja uzna­ła, że nale­ży uznać skar­gę za zasadną.

Jak mówi Robert Kli­mo­wicz, czło­nek komi­sji, skar­ga jak naj­bar­dziej zasłu­gu­je na uwzględ­nie­nie, tym bar­dziej że organ ma usta­wo­wy obo­wią­zek udzie­lić odpo­wie­dzi obywatelowi.

Pra­ca człon­ków komi­sji nad skar­gą nie koń­czy postę­po­wa­nia, bo ostat­nie zda­nie w tej spra­wie nale­ży do Rady Mia­sta Ełku. I  jej decy­zja nie musi być zgod­na z opi­nią komisji.

Z opi­nii rad­nych miesz­kan­ka jest zado­wo­lo­na i choć jak przy­zna­je, prze­szła dłu­gą dro­gę, to liczy też na podob­ne roz­strzy­gnię­cie przez radę miasta.

Komi­sja sze­ścio­ma gło­sa­mi za przy jed­nym gło­sie wstrzy­mu­ją­cym, przy­zna­ła rację miesz­kan­ce. Do błę­du przy­znał się tak­że urząd mia­sta, bo na dzień przed posie­dze­niem komi­sji udzie­lił oby­wa­tel­ce zale­głej” odpo­wie­dzi. Tym samym doko­nał, pisząc w dużym uprosz­cze­niu, samo­kon­tro­li, czy­li napra­wił błąd, co w kon­se­kwen­cji ozna­cza uzna­nie skar­gi za zasad­ną. I choć z insty­tu­cji samo­kon­tro­li korzy­sta się w postę­po­wa­niu przed sąda­mi admi­ni­stra­cyj­ny­mi, to ana­lo­gicz­nie do sytu­acji urząd mia­sta sko­rzy­stał wła­śnie z takiej insty­tu­cji. Warun­kiem sko­rzy­sta­nia z insty­tu­cji samo­kon­tro­li jest uwzględ­nie­nie przez organ admi­ni­stra­cji publicz­nej skar­gi w cało­ści” — czy­ta­my w jed­nym z orze­czeń sądowych.

OSTATNIE