Strona główna » Pod napięciem » Ktoś doniósł na radnych, że nie mieszkają w Ełku. Ruszą postępowania sprawdzające
Pod napięciem

Ktoś doniósł na radnych, że nie mieszkają w Ełku. Ruszą postępowania sprawdzające

Trzy wnioski w sprawie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego wpłynęły do ełckiego ratusza. Wnioski dotyczą sprawdzenia, czy radni: Rafał Karaś (PiS), Włodzimierz Szelążek (PO) i Piotr Karpienia (Polska 2050) mieszkają w Ełku.

Wg naszych potwierdzonych informacji w przypadku radnego Szelążka i Karasia zawiadomienie zostało złożone także do wojewody.

Doniesienia w sprawie radnych wpłynęły w tym tygodniu, w różnych dniach, i od różnych osób — prawdopodobnie mieszkańców. Radny Karaś i Karpienia mają wg doniesień mieszkać w Oraczach, natomiast radny Szelążek w Olsztynie.

Do tematu wrócimy.

25 komentarzy

napisz komentarz
  • Ełcka lista hańby, oni głosowali za podwyżką diet radnych do ok. 3000 miesięcznie.
    Awramik Ewa – Dobro Wspólne
    Górska Emilia – Dobro Wspólne
    Sawczyński Mirosław – Dobro Wspólne
    Surynt Andrzej – Dobro Wspólne
    Tyszkiewicz Michał – Dobro Wspólne
    Wisowaty Bogusław – Dobro Wspólne
    Wolna Aneta – Dobro Wspólne
    Dobkowski Adam – KOL
    Dracewicz Dariusz – KOL
    Gąsiorek Arkadiusz – KOL
    Karpienia Piotr – Hołownia
    Wesołowski Robert.
    Klimowicz Robert się wstrzymał. Górski Hubert i Bartoszewicz Adam nie głosowali.

  • Prawo to prawo, nawet jeżeli jest głupie, to nadal obowiązujące. Może gazeta sprawdziłaby czy pan Dzienisiewicz korzystając z miejskiej biblioteki po swojej wizycie w Birmie, nie wykorzystywał mienia gminy do swojej promocji? Bo jeżeli tak, jest to też niezgodne z prawem – jestem ciekawy czy jest to takie działanie?

  • Praca domowa dla radnych : na następną sesję rady miasta każdy z radnych przyniesie zaświadczenie o zameldowaniu na terenie miasta Ełk oraz podpisane oświadczenia co najmniej dwóch świadków o zamieszkiwaniu w mieście i wykonywaniu wszelkich czynności życiowych w Ełku ( zakupy, szkoły dzieci, pochówki rodziny itp.). W przeciwnym wypadku obowiązkiem honorowym każdego radnego jest podać się do dymisji.

    • Z filmu “Kariera Nikosia Dyzmy”- “…. Polak nie podaje się do dymisji, Polak trwa na stanowisku do końca….”, może taką zasadę mają też nasi miejscy radni i urzędnicy

    • @wyborca miejski – Słaby z ciebie wyborca, jeżeli nie wiesz, że: 1. Radny miejski może mieszkać na wsi, a być zameldowany w mieście, 2. Zakupy z zasady robi się w mieście – bo tylko tutaj są Biedronki. 3. Dzieci mogą chodzić do szkół w mieście. 4. Pochówków można dokonywać gdziekolwiek, jeżeli administrator cmentarz wyrazi zgodę. UCZ się, wyborco miejski, ucz pilnie .

      • 1. Radny miejski nie może mieszkać na wsi – za to może być na wsi (albo gdzieś na Śląsku) zameldowany, bo meldunek nie ma nic wspólnego z biernym prawem wyborczym.
        2. Biedronki są również we wsiach – Prostki nie są miastem, a Biedronka tam jest.

        Ełczaninie, przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.

        • Przedstawiłem potencjalną sytuację, gdy radny miejski mieszka faktycznie na wsi. Polska język być trudna język. Sprawy związane z miejscem nauki dzieci radnego, jego zakupy i pochówki nie mają nic do sprawowania mandatu. PS. Jeżeli mieszkańcy Prostek dowiedzą się, że nie mieszkają w mieście, lecz – o zgrozo – na wsi, to nie chciałbym być na miejscu “sołtysowej”.

          • Panie Ełczanin, jeśli Pan masz problemy z językiem polskim, to nie moja wina. Wykup sobie korepetycje, może Twoje umiejętności wzrosną.
            Co do Prostek, jest to wieś – będąca siedzibą gminy, ale wieś. Tak samo jak Kalinowo czy Stare Juchy.
            Jeśli Pan znasz datę nadania Prostkom praw miejskich, proszę się nie krępować i ujawnić. Niech się wszyscy dowiedzą 😉

          • Nie sądzę, żeby “sołtysowej” cokolwiek groziło – przecież prostkowiacy doskonale wiedzą, że nie mieszkają w mieście. W urzędzie siedzi wójt, a nie burmistrz, jak na ten przykład w Grajewie.

          • Te euczaninie uważej se, my prostkowiacy nie mieszkamy ani na wsi ani w mieście, mieszkamy w Prostkach i tu jest najlepiej. No i pilnuj tych swich radnych niby miastowych a na wioskach za Ełkiem zyjących.

      • Panie radny wstyd, mieszkasz na wsi a zameldowany w mieście, żeby dzieci mogły pójść do szkół miejskich , a nie wiejskiej bo wstyd co? Sklepy na wsi tez są, a podatki też w mieście zostawiasz zamiast zasilić gminną kasę. Wstyd, wylegiwać sie na wsi bo tam sobie sie mieszka a do miasta po dietę, do szkoły, do lekarza bo łatwiej co? Wójt powinien posprawdzac takich “pseudomieszkańców” i dowalić podwójny conajmniej podatek gruntowy za brak meldunku.

  • W tym miejscu wypada przypomnieć, że Piotr Karpienia głosował za podwyższeniem diet., ach te podróże służbowe…

  • Ej, chwila – przecież ci radni tylko wcielają w życie hasło ” Ełk – tu wracam”… buhahahaha…

  • Na każdym kroku niektórzy radni łamią prawo , a pozostali udają, że jest ok. Jeden prowadzi fundację wbrew prawu, inni sprawują mandat jako ełczanie, a wszyscy wiedzą, że ci panowie mieszkają poza miastem.

    • Jeszcze inni pracują w podmiotach kontrolowanych lub utworzynych przez miasto…

  • O to mamy mobilnych RADNYCH.
    Tylko pozazdrościć operatywności. I niewiedzy PKW jeśli to prawda?

    • – poszukał bym jeszcze jednego, co najmniej… pewniak jest jeden, z “lewicy”. Nie ukrywał, że z Ełku się wyprowadził. Jakiś czas temu. Ma wielką posiadłość, blisko natury, lasu. O niego chyba pytasz? Bo tak generalnie, patrząc na ich oświadczenia majątkowe, to są raczej biedni, nawet gorzej – bardzo zadłużeni. Och, ci nasi radni… nasz kwiat.