Strona główna » Ja się pytam » Chcą rządzić swoimi gminami i być senatorami
Ja się pytam

Chcą rządzić swoimi gminami i być senatorami

Związek Miast Polskich chce zniesienia zakazu łączenia funkcji senatora z mandatem wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta. Prezes Związku, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz twierdzi, że byłaby to korzystna zmiana dla całej polskiej polityki. Nasze miasto także należy do tej organizacji. Przedstawicielem Ełku jest Tomasz Andrukiewicz.

Krót­ko mówiąc, człon­ko­wie ZMP chcą być jed­no­cze­śnie pre­zy­den­ta­mi swo­ich miast i sena­to­ra­mi. Obec­nie, art. 27 ust. 4 usta­wy o samo­rzą­dzie gmin­nym zaka­zu­je łącz­nia funk­cji wój­ta, bur­mi­strza czy pre­zy­den­ta z man­da­tem posła, czy sena­to­ra. Dodat­ko­wo zapis ten nie pozwa­la też na łącz­nie man­da­tów dla ich zastępców.

Senat potocz­nie jest nazy­wa­ny izbą reflek­sji i zadu­my. Obo­wiąz­kiem sena­to­ra jest nie tyl­ko zasia­da­nie w Izbie senac­kiej, ale tak­że wyko­ny­wa­nie zadań zwią­za­nych ze swo­im okrę­giem wybor­czym i inny­mi miej­sca­mi na tere­nie kra­ju, a tak­że za gra­ni­cą, co wią­że się z cią­gły­mi wyjaz­da­mi i nie­obec­no­ścią. Zapy­ta­li­śmy rad­nych z każ­de­go ugru­po­wa­nia, co sądzą o postu­la­cie samo­rzą­do­wej organizacji.

➦Michał Tysz­kie­wicz — Potrze­ba wię­cej samo­rzą­dow­ców w par­la­men­cie? To wystar­czy na nich gło­so­wać i spra­wa zała­twio­na, zwłasz­cza że wpro­wa­dzo­no dwu­ka­den­cyj­ność w samo­rzą­dach. Po naby­ciu doświad­cze­nia na lokal­nym podwór­ku moż­na dzia­łać na are­nie kra­jo­wej. Nie wyda­je mi się dobrym pomy­słem łącze­nie funk­cji wój­ta, bur­mi­strza, pre­zy­den­ta mia­sta z man­da­tem sena­to­ra. Znam samo­rząd od wie­lu lat i widzę, ile obo­wiąz­ków ma wójt czy pre­zy­dent. Nie spo­sób łączyć takie­go sta­no­wi­ska jesz­cze z man­da­tem sena­tor­skim, bo będzie się dobrym wój­tem i sła­bym sena­to­rem, na odwrót lub wca­le mier­nym w jed­nym i dru­gim. Nie widzę moż­li­wo­ści sku­tecz­ne­go łącze­nia tych funk­cji. To takie przy­sło­wio­we łapa­nie kil­ku srok za ogon. Zapew­ne ktoś nie­ba­wem wysko­czy z kolej­ny­mi pomy­sła­mi, typu wydłu­że­nie kaden­cji par­la­men­tu do 5 lat. Moż­na było­by przy­kla­snąć takie­mu roz­wią­za­niu, ale wła­śnie z ale”. Ale przy zało­że­niu dwu­ka­den­cyj­no­ści w sej­mie i sena­cie. Nie­któ­rzy z ław par­la­men­tar­nych nie wyszli od kil­ku­na­stu lat, a może i od kil­ku­dzie­się­ciu. Przy dwóch kaden­cjach zwol­nią się miej­sca, na przy­kład dla samorządowców.


➦KLIMOWICZ ROBERT — Sama idea, aby senat skła­dał się z przed­sta­wi­cie­li samo­rzą­dów, nie jest zła. Jego reali­za­cja mogła­by wspo­móc roz­wój Pol­ski lokal­nej i myślę, że takie mia­sta jak Ełk sko­rzy­sta­ły­by na tym. Nie jestem jed­nak prze­ko­na­ny, czy dobrze by się sta­ło, gdy­by sena­to­ra­mi zosta­wa­li wło­da­rze miast. Pre­zy­den­ci, bur­mi­strzo­wie, czy wój­to­wie mają na co dzień mnó­stwo odpo­wie­dzial­nej pra­cy i dokła­da­nie bar­dzo waż­nych sena­tor­skich obo­wiąz­ków nie jest dobrym pomy­słem. Mogło­by to spo­wo­do­wać, iż znacz­nie mniej cza­su poświę­ca­li­by swo­im samo­rzą­dom i ich mieszkańcom.


➦MIROSŁAW SAWCZYŃSKI — Nie mam zdania.


➦HUBERT GÓRSKI — Wyobraź­my sobie sytu­ację, że pre­zy­dent Ełku spę­dza dwa tygo­dnie poza mia­stem, w War­sza­wie pra­cu­jąc, w sena­cie i tyl­ko na dwa tygo­dnie przy­jeż­dża do mia­sta, by nim zarzą­dzać. Czy mia­sto wte­dy spraw­nie by funk­cjo­no­wa­ło? Moim zda­niem nie! Oczy­wi­ście, moż­na powie­dzieć, że są zastęp­cy, rad­ni i urzęd­ni­cy, ale… samo­rzą­dy są jak machi­ny, w któ­rych każ­dy try­bik ma zada­nie i zna­cze­nie. I kie­dy nagle jed­ne­go z nich zaczy­na bra­ko­wać, cała machi­na spo­wal­nia, albo wręcz zatrzy­mu­je się… Czy tego chce­my dla nasze­go mia­sta? Chce­my, aby Ełk spo­wol­nił? Dla­te­go sta­now­czo nie zga­dzam się z tymi postu­la­ta­mi. Uwa­żam, że będą koli­do­wać zarów­no w dobrej pra­cy pre­zy­den­tów, bur­mi­strzów, wój­tów, jak i senatorów.


➦DOBKOWSKI ADAM — Moim zda­niem, łącze­nie funk­cji sena­to­ra z funk­cją wój­ta, bur­mi­strza, pre­zy­den­ta jest: po pierw­sze nie­re­al­ne do zre­ali­zo­wa­nia. Wią­za­ło­by się to ze zmia­ną nie tyl­ko usta­wy o samo­rzą­dzie gmin­nym, ale rów­nież i Kon­sty­tu­cji RP, co jak może­my zaob­ser­wo­wać, jest nie­zmier­nie trud­ne do prze­pro­wa­dze­nia. Po dru­gie, nie po to miesz­kań­cy dane­go regio­nu wybie­ra­ją swo­je­go przed­sta­wi­cie­la do samo­rzą­du, by ten zaj­mo­wał się kwe­stia­mi poli­tycz­ny­mi. Obec­nie przed­sta­wi­cie­le samo­rzą­du mają moż­li­wo­ści, by wspie­rać pro­ce­sy zmie­nia­nia pra­wa, cho­ciaż­by zrze­sza­jąc się w samo­rzą­do­we związ­ki jak np. ZMP. Zwią­zek ma wpływ na two­rzo­ne w Pol­sce pra­wo poprzez przy­go­to­wa­ne sta­no­wi­ska i pro­jek­ty zmian ustaw doty­czą­cych samo­rzą­du, któ­re są przed­sta­wia­ne Komi­sji Wspól­nej Rzą­du i Samo­rzą­du Tery­to­rial­ne­go i jej zespo­łom robo­czym, komi­sjom Sej­mu i Sena­tu oraz odpo­wied­nim mini­ster­stwom. W kwe­stii zasia­da­nia samo­rzą­dow­ców w obu izbach par­la­men­tu nie widzę pro­ble­mu, gdyż aktu­al­nie ich duże gro­no w nich zasia­da, oczy­wi­ście po usta­niu peł­nie­nia funk­cji w samorządzie.


 

➦IRENEUSZ DZIENISIEWICZ — Jest to przy­kład postu­la­tu korzyst­ne­go jed­no­st­ce  (wło­da­rza­wi), a kata­stro­fal­ne­go w skut­kach dla ogó­łu miesz­kań­ców. Trud­no sobie wyobra­zić pra­cę np. pre­zy­den­ta, któ­ry przez pół mie­sią­ca jest w War­sza­wie, a pół mie­sią­ca w swo­jej gmi­nie. Któ­re mia­sto wybie­rze, gdy o te same dota­cje rzą­do­we będzie rywa­li­zo­wa­ło mia­sto, któ­rym obec­nie zarzą­dza z innym znaj­du­ją­cym się w jego senac­kim okrę­gu wybor­czym. Samo­rzą­dow­cy zawar­li w wybo­rach 5‑letnią umo­wę z lokal­ną spo­łecz­no­ścią i ich obo­wiąz­kiem jest dotrzy­mać sło­wa. Odno­szę wra­że­nie, że nie­któ­rym wło­da­rzom znu­dzi­ło się wie­lo­let­nie zarzą­dza­nie w małych ojczy­znach” i w celu popra­wie­nia swo­je­go ego zama­rzy­ła się im wiel­ka poli­ty­ka. Sko­ro tak bar­dzo chcą więk­szej wła­dzy, to pro­po­nu­ję, żeby zre­zy­gno­wa­li z peł­nio­nych funk­cji i wystar­to­wa­li, na rów­nych zasa­dach do par­la­men­tu bez korzy­sta­nia z ogrom­nej prze­wa­gi, jaką daje zarzą­dza­nie mia­stem czy gmi­ną. Jeże­li jed­nak tak bar­dzo cią­gnie ich do War­sza­wy, pro­po­nu­ję, żeby jeź­dzi­li tam jak naj­czę­ściej w celu pozy­ski­wa­nia inwe­sto­rów do swo­ich samorządów.


➦ROBERT WESOŁOWSKI — Z nie­wol­ni­ka, nie ma pra­cow­ni­ka. Jeśli pre­zy­dent chce być sena­to­rem, pra­wo nie powin­no go zatrzy­my­wać, W mojej opi­nii dobry pre­zy­dent powi­nien mieć pomysł na mia­sto. Jeśli ma pomysł, to może łączyć funk­cję pre­zy­den­ta z obo­wiąz­ka­mi w sena­cie. Nie widzę prze­szkód, pod warun­kiem, że jest efek­tyw­ny umy­sło­wo i kre­atyw­ny, odważ­ny. Twór­cy usta­wy samo­rzą­do­wej, mają do sie­bie pre­ten­sje wła­śnie o pre­zy­den­tów”, że nie prze­wi­dzie­li pew­nych pato­lo­gicz­nych zacho­wań wyni­ka­ją­cych ze skłon­no­ści do wyko­rzy­sty­wa­nia przy­słu­gu­ją­cych im przy­wi­le­jów. Cza­sa­mi może być tak, że po kil­ku kaden­cjach bra­ku­je im już nowych bodź­ców. W takiej sytu­acji nowa funk­cja sena­to­ra może wpły­nąć ożyw­czo i dać nowy impuls dla roz­wo­ju miasta.


➦RAFAŁ KARAŚ — Nie udzie­lił żad­nej odpowiedzi.


tagi

26 komentarzy

napisz komentarz
  • Gór­ski ogło­sił ambit­ny” pro­gram na 3 wie­ki do przo­du. Uwa­ża że na 4 lata nie ma co nawet zaczynać.

  • Pan Karaś już nie wie do jakie­go sta­wu wpaść, czy gmi­na czy mia­sto a może do Wisły

  • Do wybo­rów dwa miesiące.Znowu odcho­dzą kolej­ni człon­ko­wie wio­sny. Rad­ny G się nie mar­twi , przej­dzie do innej opcji. Już nie raz zmie­niał zainteresowania.

  • Czy to praw­da że ten pan Gór­ski star­tu­je do Sej­mu z par­tii Wio­sna tego oszu­sta któ­ry miał wejść do PE i wró­cić do Sej­mu. KOL, na takie coś się nie uma­wia­li­śmy. Bie­dro­nio­wi zapach­nia­ło Euro. I nie liczy się honor. Nie zagło­su­je­my na przed­sta­wi­cie­la takich cudakow.

    • Żeby zmy­lic wybor­ców wystar­tu­je z lewi­cy. Każ­dy wie i tak że to wio­sna oszusta.

    • Ten G to łapie się wszyst­kie­go by tyl­ko zaist­nieć. Jedy­nie eme­ryt­ki z nim sadzi­ły krzaki.

    • Do wybo­rów dwa miesiące.Znowu odcho­dzą kolej­ni człon­ko­wie wio­sny. Rad­ny G się nie mar­twi , przej­dzie do innej opcji. Już nie raz zmie­niał zainteresowania.Nie waż­ne gdzie byle gdzieś być. Ostat­nio zaj­mo­wał się gór­ką rabi­na. Brawo.

  • Pró­ba łącze­nia sta­no­wi­ska sena­to­ra i pre­zy­den­ta jest wyni­kiem chci­wo­ści. Zaj­mu­jąc dwie tak waż­ne funk­cje, żad­na nie będzie speł­nio­na rze­tel­nie. Ale kasa popły­nie duża. Ści­ska­nie pół­dup­ków i cało­wa­nie rączek w sto­li­cy też da spo­ro uciechy.

    • Prze­pra­szam, czy mógł­byś wyja­śnić o co cho­dzi. Może coś przeoczyłem.

  • Do Pana Tysz­kie­wi­cza. Jest Pan mądrym face­tem, niech pan powie, co Panu odbi­ło by zapi­sać się do staj­ni dobrza­ków. Dziś nazy­wa­ją Pana na P. PO CO. PANU TO BYŁO. prze­cież pra­cu­je Pan u Pana wój­ta w Gminie.

  • Pan prze­chrztą G stwier­dza, chce­my by Ełk spo­wol­nił? . To ja zapy­tam Pana prze­chrztę a kie­dy Ełk przy­spie­szył. 12 lat temy był kom­bi­nat mię­sny i jest teraz i nic nowe­go. Panu się pomy­li­ło sadze­nie brat­ków z przy­spie­sze­niem gospodarczym.

  • Na tym prze­pięk­nym zdję­ciu było dwóch prze­chrztow, teraz jest trzech.

    • Na ostat­niej sesji Tysz­kie­wicz zagło­so­wał prze­ciw­ko gmi­nie. Panie woj­cie czy on u Pana na wymówieniu.

  • Do Pana Rad­ne­go Weso­łow­skie­go. Ten pan któ­ry tu rzą­dzi nigdy nie miał bodź­ców. Znisz­czył mia­sto gospo­dar­czo. Nikt poważ­ny tu nie zain­we­sto­wał. Trwa to od 12 lat. To takie jedy­ne mia­sto w Pol­sce. Sprawdziliśmy.

  • Ten pan Saw­czyn­ski podob­ny jest do kla­kie­ra z ubie­głych kaden­cji Strad­czu­ka. Żona kie­dy zoba­czy­ła to zdję­cie zaczę­ła krzy­czeć. Boże powrócił.

  • Humo­rza­sty szy­ku­je się jesie­nią do Sej­mu. Już to obga­dał, ale bez pośred­nic­twa Pana Posła. A jeśli chce­cie likwi­da­cji Sena­tu to bądź­cie ostrożni
    Bo pani sena­tor i tak po nocach nie śpi.

  • Senat powin­no się zli­kwi­do­wać, weso­łe pomy­sły by się skoń­czy­ły. Sejm odchu­dzić o poło­wę. No i oczy­wi­ście dwu­ka­den­cyj­ność, z być może wydłu­że­niem kaden­cji do 5 lat.

    • Dwu­ka­den­cyj­nosc ozna­cza wypę­dze­nie z Sej­mu kaczyn­skie­go, uwa­żasz że on na to się zgodzi.

      • Z bio­lo­gią jesz­cze nikt nie wygrał. Kostu­cha nie będzie pytać, czy ten pan się zga­dza opu­ścić sejm.

    • Nie wie­rzę w likwi­da­cję Sena­tu. Wszy­scy to obie­cy­wa­li ale kole­siom trze­ba zapew­nić stołki.

  • Pan Saw­czyń­ski nie mam zda­nia” ! A czy kie­dy­kol­wiek ten pan swo­je zda­nie miał? Nie sły­sza­łem o inter­pe­la­cjach jako Rad­ne­go Mia­sta Ełk. Sie­dzi cicho inni pomogą 🙂

    • Jed­na dru­ga tych przy­stoj­nia­ków” to prze­chrzty. To coś naj­gor­sze­go co moż­na zafun­do­wać wybor­com. Idą do urn gło­su­ją na daw­no usta­lo­nych kan­dy­da­tów a tu po paru dniach nie­spo­dzian­ka. Ten na któ­re­go gło­so­wa­li­śmy jest już w ugru­po­wa­niu na któ­re wsty­dzi­li­by­śmy się kie­dy­kol­wiek zagło­so­wać. Tego im nie może­my nigdy daro­wać. Weso­łych Świat wszyst­kim oprócz przechrztów.

OSTATNIE