Radnych DW zaniepokoiła wypowiedź radnego Ireneusza Dzienisiewicza, który podczas listopadowej komisji budżetu powiedział, że „…radny Górski, nie tak dawno w ogólnopolskiej gazecie chwalił się, że prowadzi fundację wspólnie ze swoim partnerem. Fundację, która działa na terenie Ełku, i ma prawo, ma prawo wiele rzeczy robić, ale ta fundacja, otrzymała w budynku miejskim lokal, który ma ponad sto parędziesiąt metrów kwadratowych i to lokal, o który ubiegała się parę miesięcy wcześniej inna organizacja pozarządowa, która tego lokalu nie dostała. […] Lokal (red.) jest wynajmowany na preferencyjnych warunkach, jak wszystkie zresztą w tym budynku i fundacja płaci za ten lokal około ośmiu złotych miesięcznie, co jest około jednej czwartej, jednej trzeciej ceny rynkowej, jaka za takie lokale obowiązuje, gdyż jest to lokal w ścisłym centrum miasta. I fundacja w ten sposób oszczędza około dwóch i pół, trzech tysięcy miesięcznie, a w skali roku trzydzieści pięć tysięcy złotych. […]”.
Jeszcze podczas komisji, parę minut później, Dzienisiewcz doprecyzował swoją wypowiedź, prostując, że stawka 8 zł dotyczy metra kwadratowego.
Zgodnie z prawem „Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności”. I to w myśl tego przepisu DW stawia pytania.
- Czy radny Górski prowadzi jakąkolwiek działalność na mieniu miasta Ełku?
- Na jakiej podstawie fundacja otrzymała lokal z zasobów miasta? Czy lokal został użyczony, wynajęty?
- Dlaczego wspomniana przez radnego Dzienisiewicza druga organizacja nie „dostała” tego lokalu i czy uniemożliwiło jej to funkcjonowanie?
- Czy i jeżeli tak, na jakiej podstawie lokal w centrum miasta jest wynajmowany na preferencyjnych warunkach, na jakiej podstawie wyliczona jest stawka ośmiu złotych za metr kwadratowy, czy preferencja dotyczyła tylko lokalu zajmowanego przez omawianą fundację?
- Czy zostały zachowane procedury użyczania/wynajmowania lokali w tym przypadku, jeżeli nie, jakie nieprawidłowości wystąpiły?
- Czy w związku z prowadzeniem działalności przez radnego Górskiego (zgodnie z wypowiedzią radnego Dzienisiewicza) na mieniu Gminy Miasta Ełku, nie są łamane przepisy dotyczące wykonywania mandatu radnego?
- Czy w związku z informacjami posiadanymi i wygłoszonymi podczas komisji nie należy wygasić mandatu Radnego Miasta Ełku, Hubertowi Górskiemu? (sic).
Radny Górski na razie nie chce komentować sprawy, ale mówi, że „w tej sprawie w odpowiednim czasie wydam stosowne oświadczenie, które również przekażę państwa redakcji”.
Komentarz redakcyjny
Spośród wszystkich pytań, które stawia DW, tylko dwa z nich mają znaczenie dla „wygaszenia” mandatu. Dziwi nas fakt, że radni Dobra Wspólnego dopiero teraz zauważają, że wynajęcie lokalu od „miasta” przez fundację może budzić wątpliwości. Jeszcze nie tak dawno radny Michał Tyszkiewicz pozwolił na swojej komisji „reklamować” fundację związaną z Górskim pod pozorem sprawozdania z działalności tejże fundacji.
Jeszcze bardziej dziwi nas to, że wygadany na co dzień Górski praktycznie milczy w tej sprawie -może nie wie co powiedzieć? Nie bardzo wiadomo, na co też czeka. Czy oświadczenie wyda dopiero wtedy, kiedy sprawa nabierze rozpędu? Brak konkretnej odpowiedzi w tej sprawie pozwala myśleć, że na dziś Hubert Górski się nie broni.
Czy Dobro Wspólne otworzyło puszkę Pandory i czy radny Górski kwalifikuje się wygaszenia mandatu, przeczytacie w wydaniu papierowym w następnym tygodniu?
Pod wnioskiem podpisali się: Bogusław Wisowaty, Michał Tyszkiewicz, Emilia Górska, Aneta Wolna, Mirosław Sawczyński, Andrzej Surynt, Nikodem Kemicer.