Samotni w tłumie…
Duża grupa kobiet i mężczyzn szuka za pośrednictwem Internetu — przyjaciela. Szczególnie ujął nas następujący wpis:
„Zaproszę na obiad panią, która potrafi gotować, a nie ma z kim go zjeść. Ja kupuję produkty, Ty je ugotujesz. Propozycja nie zawiera żadnych podtekstów seksualnych. Nie chodzi o wykwintny obiad. Zwłaszcza dla mnie raczej mało i nietłusto. Nie chodzi mi też o zagonienie kobiety do pracy. Do np. pierogów mam urządzenie do zagniatania ciasta i do wałkowania. Nawet one nie są tak męczące do zrobienia. A ze wspólnego obiadu może zostanie miła znajomość…”
Jak bardzo osamotniony musi być autor ogłoszenia, skoro szuka towarzyszki, z którą mógłby zjeść posiłek.
Następne wpisy rodzą podobne refleksje:
„Poznam panią uśmiechniętą, ciekawą, która chciałaby spędzić czas na wycieczce. Napawać się pięknymi widokami…” czy: „Poszukuję Pani na spotkanie przy kawie. Mój wiek 49 lat”.
We współczesnym świecie ludzie są tak zabiegani, że nie mają czasu na stworzenie głębszych relacji z innymi ludźmi. Wszelkie kontakty są bardzo powierzchowne, nakierowane głównie na sprawy zawodowe. W tym chaosie codziennych spraw brakuje chwili na to, by „przystanąć” i poświęcić odrobinę czasu na szczerą rozmowę. Dlatego, mimo że otacza nas wiele osób, często czujemy się samotni. Co ciekawe, wiek nie gra tu żadnej roli. Samotny może być nie tylko 85-letni emeryt, ale też 30-letni, czynny zawodowo agent ubezpieczeniowy. Bywa, że samotność doskwiera także …dwojgu:
„Jesteśmy parą i szukamy fajnych znajomych do miłego spędzania czasu (kino/imprezy/teatr). Szukamy osób, które będą miały o czym porozmawiać — nie interesują nas sex oferty — więc panowie darujcie sobie”.
Na dłużej…
Kolejną grupę ogłoszeń stanowią wpisy o poszukiwaniu partnera do stałego związku i typowo matrymonialne. Przykład:
„Witajcie drogie Panie. Mam 30 lat, 187 cm wzrostu, 105 kg wagi. Poszukuje kobiety do prawdziwego związku. Czy są tu samotne kobiety do 45 r. ż.? Pragnę kochać i być kochanym”.
„Szukam dziewczyny do stałego związku. Jestem z Wydmin, mam 25 lat. Jestem normalnym, pracującym chłopakiem, nie przeszkadzają mi dzieci, jeśli je masz. Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam. Możesz być starsza…”
Czy:„Intelektualista, przedsiębiorczy, bez nałogów, stanu wolnego, pozna Panią w celu wyłącznie matrymonialnym do lat 40”.
Jeszcze nie tak dawno, tego typu ogłoszenia można było znaleźć w lokalnej prasie. Szukający żony lub męża „desperaci” to byli głównie „starzy” kawalerowie i „stare” panny. Tendencje jak widać, nieco się zmieniły. Wśród internetowych amantów przeważają „dziś” osoby młode. Dlaczego szukają miłości przez Internet? Bo tak jest znacznie łatwiej, niż w świecie realnym.
W związku „powiało” nudą?
Nie każdy, jak się okazuje poszukuje w Internecie partnera „na stałe”. Spora część ogłoszeń to oferty nastawione na „jednorazową” przygodę lub dłuższą znajomość bez zobowiązań.
„Witaj! Krótko, zwięźle i na temat. Zaproszę dziś Panią do hotelu na wieczór lub całą noc. Jeśli masz odwagę, nie będziesz żałować. Ja fajny, zdrowy facet, po 30”.
„Mam 37 lat, jestem w związku. Szukam kobiety, mężatki, która jak ja, ma dość rutyny w związku. Nie czekaj, napisz do mnie”.
„Witajcie kobietki. Czy w Ełku naprawdę wszystkie dziewczyny/kobiety/mężatki, są szczęśliwe, dowartościowane i nie chcą nic więcej od życia? Jesteście tego pewne, czy po prostu oszukujecie same siebie, że nie należy się Wam odrobina przyjemności… Jeżeli jednak chcecie odrobinę więcej, to zapraszam do konwersacji”.
Erotyczne fantazje ełczan, mogą co niektórych zaskoczyć.
„Jesteśmy zakochaną w sobie parą młodych ludzi (27 i 28 lat). Poszukujemy zadbanej pani do wspólnej, niezobowiązującej zabawy. Mile widziane zdjęcie : -)”
„Miła para, ona 30 lat, on 37 lat, szuka pary w podobnym wieku do bliższego poznania się i spotkań z nami, w celu wiadomym. Jesteśmy zadbani, kulturalni i dyskretni, czego oczekujemy w zamian… Chętnych zapraszamy do bliższego poznania”.
Prostytucja wciąż na topie
Ostatnią, dużą grupę ogłoszeń stanowią propozycje świadczenia usług seksualnych za pieniądze. Wśród ogłoszeniodawców przeważają kobiety młode (18-20 lat), jak też w średnim wieku (40-50 lat). Przy niektórych ogłoszeniach zamieszczone są nawet: cennik i szczegółowy zakres usług. Przykłady ogłoszeń:
„Poznam Pana na sex sponsoring, 200 zł za godzinę, Młoda, 32 lata, szczupła blondynka, mogę dojechać”.
„Miła 19-letnia dziewczyna z okolic Ełku szuka sponsora na stały układ. Piszcie śmiało, rozpatrzę każdą propozycję. Spotkania do godziny 15”.
Czy:„Szukam dziewczyny powyżej 18 lat, takiej, która się uczy, a chętnie, dyskretnie poznałaby Pana, który by jej pomógł”.
Jakie motywy kierują osobami, które decydują się taki rodzaj zarobkowania? Ciekawość czy desperacja? Odpowiedzi na to pytanie byłyby pewnie różne.
Pomysłowość nie zna granic
W trakcie przeglądania serwisów randkowych natknęliśmy się również na inne, ciekawe ogłoszenia. Naszą uwagę przykuł zwłaszcza ten:
„Zapłodnię panią metodą naturalną, aż do skutku, za niewielką opłatą 100 zł, potrzebuję pieniędzy. Mogę zostać u pani na noc, również mogę co tydzień lub częściej, opłata jest jednorazowa”.
Ten wpis pozostawiamy bez komentarza : -)
Bądźmy czujni!
Internet stał się najbardziej popularnym medium komunikacyjnym obecnych czasów, dlatego coraz chętniej przenosimy tam różne sfery naszego życia. Czy internetowe kontakty są jednak bezpieczne? Zapytaliśmy o to pedagog, Beatę Sosnowską.
– Internet to łatwy i prosty sposób na dotarcie do wszelkiego rodzaju informacji. Dlatego tak wiele osób wykorzystuje go jako narzędzie do poszukiwania przyjaźni czy miłości. Ogrom zamieszczanych w Internecie ogłoszeń, świadczy, z jednej strony o dużym osamotnieniu społeczeństwa, a z drugiej strony o rosnących trudnościach w nawiązywaniu więzi międzyludzkich w świecie realnym.
Niepokojącym zjawiskiem jest cała masa ogłoszeń związanych ze świadczeniem usług seksualnych. Szybki sposób na zarobek staje się sposobem na życie wielu osób, które borykają się z problemami finansowymi, wynikającymi z braku perspektyw na rynku pracy. Ale nie tylko… Bardzo modny wśród osób młodych jest tzw. sponsoring (łagodniejsza forma prostytucji). Mamy z nim do czynienia, kiedy osoba oferuje swoje ciało i towarzystwo w zamian za utrzymanie. Wiele młodych osób (zarówno kobiet, jak i mężczyzn) zarabia w ten sposób na studia, stancję czy chociażby kosmetyki.
Internetowe znajomości, o czym trzeba pamiętać, niosą ze sobą wiele zagrożeń. Dlaczego? Nie mamy nigdy, tak naprawdę pewności, kto znajduje się po drugiej stronie. Czy osoba o czystych intencjach, czy osoba o fałszywej tożsamości, która może nam po prostu zrobić krzywdę? Dlatego, z Internetu, należy korzystać z rozwagą i czujnością.