Kiedy kończy się życie

Ostatnią fazą jest odzyskiwanie równowagi, w której człowiek godzi się ze stratą bliskich oraz reorganizuje dotychczasowe życie.
reklama

W Polsce każdego roku umierają tysiące ludzi. Powody zgonu są różne, za najczęstszą przyczynę śmierci uważa się: choroby układu krążenia, nowotwory, wypadki, urazy, zatrucia, choroby układu oddechowego, choroby zakaźne i pasożytnicze, samobójstwa. W każdym z tych wypadków śmierć dla osób pozostających w bliskich relacjach jest bolesnym doświadczeniem rodzącym stres, ból, smutek, cierpienie, żal, rozpacz, bunt i poczucie krzywdy. Wszystkie te odczucia wpisane są w proces żałoby po zmarłym, którego nie da się uniknąć ani przyśpieszyć.

Naukowcy wyodrębniają trzy fazy żałoby: pierwsza to faza początkowa trwająca około miesiąca po pogrzebie, w której emocje są najsilniejsze. W tym okresie trudno jest dopuścić do siebie myśli o śmierci osoby bliskiej, może się wręcz pojawić chęć wypierania zdarzenia i straty. Następna to faza pośrednia charakteryzująca się próbami dostosowania do nowej sytuacji oraz szukaniem innych rozwiązań. Ostatnią fazą jest odzyskiwanie równowagi, w której człowiek godzi się ze stratą bliskich oraz reorganizuje dotychczasowe życie. Okres żałoby może trwać około roku. Ludzie w tym czasie często chcą być pozostawieni sami sobie, bez konieczności ciągłego tłumaczenia się ze swoich uczuć, ale z drugiej strony pragną akceptacji środowiska oraz pozostawania w relacji z ludźmi.
Według brytyjskich naukowców, którzy w 1970 roku opracowali skalę mierzącą natężenie stresu w zależności od różnych sytuacji życiowych, utrata członka rodziny jest najbardziej stresogennym wydarzeniem w naszym życiu. Biorąc pod uwagę, iż codziennie borykamy się z wieloma przeżyciami związanymi z różnym stopniem nasilenia stresu, to dodatkowy czynnik, jakim jest utrata kogoś bliskiego, często okazuje się „ponad siły”.
Pozostawanie przez dłuższy czas pod wpływem tak silnych emocji oraz stresu może wywoływać różne stany chorobowe natury fizycznej i psychicznej. Może to doprowadzić do zaburzeń w układzie krążenia, spadku odporności, przewlekłych bóli głowy, biegunek, zaparć, braku apetytu, wzrostu poziomu cukru, depresji, myśli samobójczych, agresji, tików nerwowych, zakłócenia rytmu snu, nerwowości, lęku, huśtawek nastroju, drażliwości, gniewu, nadmiernego spożywania alkoholu bądź innych używek, obniżenia wydajności umysłu.
W przypadku przedłużającej się żałoby łączącej się z dolegliwościami i znaczącym zakłóceniem dotychczasowego funkcjonowania, warto poszukać pomocy i skonsultować się ze specjalistami dziedziny zdrowia psychicznego.

Wioleta Bernat — Błachnio
Oddział Dzienny Psychiatryczny Ełk, ul. Wileńska 25