Trwają czynności wyjaśniające w sprawie „gazem po oczach za brak maseczki” w Ełku

Dzisiaj, mieszkanka Ełku na swoim profilu FB udostępniła nagranie z interwencji Straży Miejskiej. Z nagrania dowiadujemy się, że potraktowanie gazem po oczach zatrzymanego do kontroli mieszkańca Ełku spowodowane było brakiem maseczki.
reklama

Na nagraniu słychać głosy przechodniów, którzy są zbulwersowani sytuacją. Strażniczka miejska w odpowiedzi na pytania gapiów twierdzi, że mężczyzna został tak potraktowany, bo nie stosował się do zaleceń.

 Czy strażnicy miejscy przekroczyli swoje uprawnienia?

— Film nie ukazuje całości interwencji. W obecnej chwili prowadzimy czynności wyjaśniające — mówi miastu-gazecie.pl Krzysztof Skiba komendant ełckiej straży miejskiej. — Musimy wyjaśnić tę sprawę. Na ten moment mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o zbadanie zasadności użycia środków i przeprowadzenia interwencji skierujemy prośbę do Komendy Wojewódzkiej Policji w celu przeprowadzenia zewnętrznej kontroli. Za sam brak maseczki na pewno interwencja nie przebiegałaby w ten sposób. Ze wstępnych naszych ustaleń wynika, że mężczyzna nie chciał się wylegitymować oraz starał się opuścić miejsce zdarzenia. Chciał uniemożliwić przeprowadzenie dalszych czynności. Na razie jednak czynności są w toku i nie wszystkie fakty są jeszcze mi znane — dodaje komendant.

Do sytuacji odniósł się ełcki ratusz publikując oświadczenie:

„W związku z opublikowaniem w mediach społecznościowych filmu z fragmentem interwencji strażników Straży Miejskiej, podjęte zostały natychmiastowe czynności wyjaśniające zdarzenie i jego okoliczności. Prezydent Ełku wystąpił również do wojewody o zewnętrzną kontrolę doraźną. Wyniki kontroli pozwolą na podjęcie dalszych czynności. Uczynione zostanie wszystko, by wszechstronnie wyjaśnić sprawę.”