Strona główna » Pod napięciem » Oficjalnie: Prokuratura Rejonowa w Olecku wszczęła śledztwo w sprawie parowozu
Pod napięciem

Oficjalnie: Prokuratura Rejonowa w Olecku wszczęła śledztwo w sprawie parowozu

Wczo­raj zosta­ło wsz­czę­te śledz­two w spra­wie o czy­ny z art. 231 § 1 k.k. Cho­dzi o prze­kro­cze­nie upraw­nień lub nie­do­peł­nie­nie obo­wiąz­ków przez funk­cjo­na­riu­sza publicz­ne­go, któ­ry dzia­ła na szko­dę inte­re­su publicz­ne­go lub pry­wat­ne­go. Czyn ten pod­le­ga karze pozba­wie­nia wol­no­ści do lat 3.

— Postę­po­wa­nie pro­wa­dzo­ne jest w kie­run­ku ewen­tu­al­nych nie­pra­wi­dło­wo­ści przy płat­no­ściach w związ­ku z reali­za­cją pro­jek­tu pn. Rewi­ta­li­za­cja i zago­spo­da­ro­wa­nie Ełc­kiej Kolei Wąsko­to­ro­wej na potrze­by Muzeum Histo­rycz­ne­go w Ełku — etap I — odpo­wia­da na nasze zapy­ta­nie — zastęp­ca Pro­ku­ra­to­ra Rejo­no­we­go w Olec­ku Woj­ciech Miron.

Postę­po­wa­nie zosta­ło wsz­czę­te na sku­tek zawia­do­mie­nia zło­żo­ne­go przez Naj­wyż­szą Izbę Kon­tro­li Dele­ga­tu­ra w Olsztynie.

  Pier­wot­nie zawia­do­mie­nie wpły­nę­ło do Pro­ku­ra­tu­ry Rejo­no­wej w Ełku, ale ta ze wzglę­du na dobro śledz­twa  oraz by unik­nąć zarzu­tu bra­ku bez­stron­no­ści wyłą­czy­ła się ze sprawy.

Pisaliśmy wcześniej 

7 komentarzy

napisz komentarz
  • Sta­ła na sta­cji loko­mo­ty­wa, przy­je­chał dźwig i ją pod­ry­wa. Na wagon ładu­je, pasa­mi mocu­je i ciuch­cia już wie, że coś się szy­ku­je. Myśli, że jedzie gdzieś na waka­cje, odwie­dzi mia­sta i inne sta­cje. A ona bied­na na Śląsk się uda­je, bo mia­sto remon­tom ją pod­da­je. Mia­ło być tanio i w szyb­ko cał­kiem, a wyszło jak zawsze — prze­kręt z wał­kiem. Tanio nie było, czas się wydłu­żał, wyla­ło się mle­ko niczym kału­ża. Rad­ny Kudła­tek ma takie zada­nia, że cza­sem trud­ne zada­je pyta­nia. Zapy­tał więc kie­dy, dla­cze­go i gdzie, bo ma takie pra­wo i wie­dzieć chce. Odpo­wiedź była raczej pokręt­na, mdła, bez polo­tu i cał­kiem męt­na. Taka mazia­ja, że szko­da się babrać, aż pro­ku­ra­tor się musiał zabrać. Więc wziął się ów stróż za spra­wy ciuch­ci i już mam prze­czu­cie, że nie odpu­ści. Znaj­dzie się win­ny, dosta­nie karę i zna­jąc życie wypu­ści parę. Wsy­pie kole­gów i kole­żan­ki, zdra­dzi z kim pijał ze wspól­nej szklan­ki. I może tak będzie, któż to wie, że kłam­ca Pino­kio swój język zje.

    • Bar­dzo sym­pa­tycz­ny tekst. Powie­dział­bym, że nawet lep­szy niż artykuł.

  • afer­ka w ECK — wyci­szo­na; afer­ka MOSiR — wyci­szo­na; afer­ka przy­stan­ki — wyci­szo­na; afer­ka Gale­ria — wyci­szo­na; afer­ka kost­ka bru­ko­wa na JP — wyci­szo­na; afer­ka sce­ny na JP — wyci­szo­na; afer­ka Prezydent/ Biskup/ Ojciec Dyrektor/ Sto­no­ga — wyci­szo­na; afer­ka ZUO — wyci­szo­na; afer­ka Tech­no Park — wyci­szo­na;.…. itp itd; afer­ka śmie­ci — wyci­sza się. Nie widzę nadziej na roz­wią­za­nie i tej aferki

    • Cie­ka­we, jak rad­ni zagło­su­ją wotum zaufa­nia ? Czy zno­wu znaj­dzie się jeden, co się wstrzy­ma, żeby pomóc pre­zio­wi ? A Pani Joan­na Z. pozwo­li wyci­szyć afer­kę śmieci ?

    • O to wła­śnie, chcę zapy­tać co z tą kie­row­nicz­ką ECK któ­ra o 4 rano tar­ga­ła lodów­kę na plecach.

      • Może odnio­sła, wyspo­wia­da­ła się i zło­ży­ła ofia­rę — więc temat jak­by zamknięty 😉

    • Wła­śnie, co jest z tą panią któ­ra o 2 w nocy na ple­cach tar­ga­ła lodów­kę do domu. Czy humo­rza­sty to nam kie­dyś wyjaśni?

OSTATNIE